Zimowo - Filip

Filip. Nie znam drugiego tak radosnego chłopca...
Do tego niezwykle uroczy i dzielny. (Znosił wszystkie wizje "pani fotograf")
Pomimo niesprzyjającej pogody i dosyć sporego kawałka do przejścia, bawiliśmy się świetnie.
Muszę przyznać, że miałam duży problem z wybraniem tylko kilku fotografii na bloga....
Najchętniej wstawiłabym wszystkie, ale jest ich bardzo dużo... Mam nadzieję, że będzie to miły prezent na dzień Babci i Dziadka ;)